Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 736 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog o mnie,o mojej pasji tworzenia,o poezji,plastyce,ulotnych chwilach i moich kotach.

O mnie

Mam na imię Ewa,jestem plastykiem z zamiłowania i z zawodu.Uwielbiam tworzyć we wszelkich możliwych dziedzinach.Jestem także żoną,mamą i właścicielką cudownych kotów:)Wszystkie prace i zdjęcia umieszczone na bloogu są mojego autorstwa.

Statystyki

Odwiedziny: 38547

Lubię to

Horoskop

urodziny

Słownik internetowy

Witam i zapraszam do swojego świata!

Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


W Bieszczadach jest wszystko to,co kocham...

wtorek, 21 września 2010 22:44
Wakacje minęły,ale gorące wspomnienia tego lata pozostaną.Nie spodziewałam się tego wyjazdu.Decyzja została podjęta bardzo szybko-jedziemy! i już.Tak po prostu.Każdy dzień w moich kochanych Bieszczadach przynosił cos nowego-nową przygodę,spontaniczność,radość.Dzielę się więc wspomnieniami,zarejestrowanymi na kilku kadrach.

Poranna mgła nad lasami oznacza,że Biesy i Czady w kotłach gotują.

Widok na olesione góry w okolicach Cisnej

Okolice Łupkowa przy granicy ze Słowacją

Kochane widoki:)

Letnie niebo odbijające się w lustrze Zalewu Myczkowieckiego

Pierwszy(z naszej ekipy)zdobywca Kozińca:)

Nad przepaścią kamieniołomu

Z Kozińca widać zalewy:Myczkowiecki i Soliński

Daniele z bieszczadzkiego zoo;jestem zachwycona ich cudownymi rzęsami!

Chętnie jedzą z ręki

Anioł ze sznurkowymi włosami z Ustrzyk

I na koniec mój "aniołeczek"wśród drewnianych,bieszczadzkich aniołów:)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Czerwiec-próg lata

poniedziałek, 14 czerwca 2010 0:22
Kocham czerwiec,tak po prostu.Nie tylko dlatego,że najdłuższe dni,zrównanie dnia z nocą.Kocham czerwiec za łąki.Czerwcowe łąki są pełne śpiewu,zapachu,barw i życia.Są pełne magii natury.Kiedyś napisałam taki wiersz:
>Łąka<
Gwarne dywany zasiane barwami
zwiewnymi we dnie,ciężkimi nocami
które smak mają róży i tymianku
są skórą świata i jak sam świat wieczne
znów odrodzone,kwitnące radośnie.

Pragnienia koją cichym płaczem deszczu
ukłonem proszą świerszcze o koncerty
nieustające,których słucha księżyc.

W nich wąska ścieżka wyciąga ramiona
ku srebrnej dali w swej dzikości świetej;
tam ślady mych stóp moze już nie dotrą
teraz lub nigdy w tamto niepoznane
gdzie nie ma czasu,nie ma przemijania
zielono-dżwięczne krople zimnej rosy
gdy dzień śpi jeszcze wiąże biały motyl
w bukiety luster na żądanie słońca.

To,co napisałam w wierszu czuję teraz.I poddaję się magii...leżąc w trawie:)


...lub spacerując po nadsańskich łąkach,z których  widać dobrze mi znane zarysy miasta.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Gdy ciągle pada deszcz...

czwartek, 27 maja 2010 23:49

Podziel się
oceń
3
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Terapia w oczekiwaniu na przyjscie wiosny

niedziela, 07 marca 2010 22:10
Wiosna ciągle nie przychodzi,zrobiło się jeszcze zimniej,wietrzniej i okropnie.Siedziałam dzisiaj w domu i w ręce wpadły mi wiersze dobrego znajomego,przyjaciela,bieszczadzkiego artysty z Hoczwi,Zdzicha Pękalskiego.Jeden z nich,zatytyłowany"Terapia" wpisuję tu,jako antidotum na wszelkiego rodzaju smutki:

Kiedy napadnie mnie zgryzota
Albo złych myśli wredna zgraja
To na kolana biorę kota
No i się zaraz uspokajam

Kiedy mnie ciężar zmartwień nęka
A troska moje czoło żłobi
To noszę kota na swych rękach
I zaraz mi się lekko robi

Kiedy mi drugi ktoś dokuczy
Albo mnie chandra atakuje
To biorę kota,a kot mruczy
No i się zaraz lepiej czuję

Kiedy mi zmarzną dłonie obie
Bo mróz na dworze ziębi drzewa
To wtedy z kota mufkę robię
I zimne palce nim ogrzewam

Kiedy radosną mam pogodę
I lekko się jak chmurka czuję
Bez kota obejść się nie mogę
I wtedy też go potrzebuję.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Gdzie ta wiosna?

sobota, 06 marca 2010 20:38
Przedwczoraj znalazłam w ogrodzie pierwsze rozkwitnięte przebiśniegi,ale wczoraj rano,gdy spojrzałam w okno,okazało się,że po wiośnie ani śladu.Tęsknię za wiosną,ale na razie jest tak,jak na poniższym zdjęciu.Prędzej wybiorę się na narty niż zrzucę zimowe ciuchy.


Koty też są już znudzone;pewnie chciałyby już zapolować na muchy....
Filek zasypia na stercie torebek lub grywa w "piłkarzyki",Emi ceni bliskość matki ponad wszystko,a Maja chyba marzy o podróży rakietą, z wykorzystaniem pudełka po rowerowym kasku...Niezły kosmos:)







A ja,jak zwykle robię lalki.Postanowiłam pokazać je wszystkie na nowym blogu:www.lalkarnia.blogspot.com.Zapraszam wszystkich zainteresowanych i życzę szybkiego nadejścia wiosny!

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 18 października 2017

Licznik odwiedzin:  38 547